Rotmistrz Tadeusz Bączkowski

Tadeusz Józef Bączkowski urodził się 26 października 1913 roku w Brzeżanach, jako syn Jana i Ludwiki z Sokołowskich.

Po ukończeniu Gimnazjum Państwowego w Brzeżanach, gdzie złożył egzamin dojrzałości w 1933 roku, 15 października Tadeusz Bączkowski rozpoczął Kurs Unitarny w Szkole Podchorążych Piechoty (dalej: S.P.P.) w Różanie nad rzeką Narwią. Następnie od 11 listopada starszy strzelec podchorąży, a od 19 marca 1934 roku kapral podchorąży, ukończył 15 sierpnia tego roku Kurs Unitarny i przyjęty został do Szkoły Podchorążych Kawalerii w Grudziądzu. Od 19 marca 1935 roku plutonowy podchorąży 14 października 1936 roku ukończył grudziądzką szkołę. Mianowany do stopnia podporucznika kawalerii ze starszeństwem z dnia 15 października 1936 roku, otrzymał przydział służbowy do 19 Pułku Ułanów w Ostrogu nad Horyniem, gdzie w 2 szwadronie sprawował funkcję dowódcy plutonu liniowego. We wrześniu 1937 roku przeniesiony został na stanowisko dowódcy plutonu kolarzy. Według stanu na dzień 23 marca 1939 roku miał przydział służbowy do 19 Pułku Ułanów, gdzie dalej pełnił funkcję dowódcy plutonu kolarzy.

W 1939 roku 19 Pułk Ułanów Wołyńskich został zmobilizowany stosunkowo szybko.

Pociągami przetransportowany na stację Radomsko 19 sierpnia 1939 roku i po rozładowaniu udał się w rejon koncentracji Wołyńskiej Brygady Kawalerii. 31 sierpnia późnym wieczorem pułk wykonał wcześniejszy rozkaz pogotowia marszowego i w ramach Wołyńskiej Brygady Kawalerii, znalazł się w rejonie Ostrowa-Miedzno-Mokra. Wołyńska Brygada Kawalerii wchodziła w skład Armii „Łódź” i osłaniała jej lewe (południowe) skrzydło.

Według relacji ppor. Tadeusza Bączkowskiego, którą odnajdujemy w Jego Zeszycie Ewidencyjnym, i która sygnowana jest datą 2 stycznia 1940 roku, mobilizacja 19 Pułku Ułanów nastąpiła 13 sierpnia 1939 roku (potwierdza tą datę również relacja rtm. A. Skiby). Po przybyciu transportem kolejowym z Ostroga nad Horyniem na stację Radomsko i wyładowaniu, nastąpił przemarsz 19 Pułku Ułanów do miejscowości w powiecie Działoszyn. Następnie według tej relacji 29 sierpnia miał miejsce przemarsz do miejscowości Zawada w powiecie Wieluń. 30 sierpnia nastąpił postój ubezpieczony. Od 1 września do 7 września 1939 roku „brałem udział w działaniach wojennych”.

8 września „pułk odszedł” i pluton kolarzy wraz z dowódcą zostali bez dalszych rozkazów.

W okresie od 8 do 15 września dowódca wraz z plutonem, próbowali dotrzeć do punktów zbornych: Garwolin, Żelechów – Mińsk Mazowiecki, Kałuszyn – Łuków, Radzyń, Włodawa – Osowa. 13 września w punkcie zbornym w Radzyniu ppor. Bączkowski sformował pluton, by następnie 15 września w punkcie zbornym na południowy – zachód od Włodawy powstał szwadron pod Jego dowództwem. Również pod datą 15 września odnajdujemy informację o dowódcy Artylerii Dywizyjnej 41 Dywizji Piechoty (rezerwowej) płk. Adamie Sawczyńskim, którego autor wspomnień wymienia, jako dowódcę punktu zbornego. Od 16 do 24 września ppor. Bączkowski ze szwadronem, którym dowodził, brał udział w działaniach zbrojnych 41 Dywizji Piechoty (rezerwowej). Następnie na rozkaz gen. Piekarskiego 24 września we wsi Lipiny nastąpiło „rozwiązanie szwadronu, spalenie broni i przedzieranie się do granicy węgierskiej”. 9 października ppor. Bączkowski przekroczył granice węgierską i w następstwie został internowany w obozie oficerów w Dӧmӧs.

   „I uciekłem oczywiście z tego internowania i przez Jugosławię dostałem się do Marsylii.

Wtedy jeszcze urzędował w Budapeszcie nasz Konsulat. Konsulem był pułkownik Bogoria-Zakrzewski i on ułatwiał właśnie przedostanie się do Francji przez odpowiednich łączników. W Jugosławii, w Zagrzebiu był przewodnik, który nas zaprowadził… Musieliśmy tam poczekać jakiś czas w miejscowości Split na statek. I później jak znaleźli statek, to statkiem przepłynąłem do Francji i od tego czasu byłem już na emigracji we Francji.

Według informacji, które odnajdujemy we wspomnianym wyżej Zeszycie Ewidencyjnym, a także kolejnym Zeszycie Ewidencyjnym z datą 13 marca 1946 roku, ppor. Tadeusz Bączkowski 7 grudnia 1939 roku w Konsulacie RP w Budapeszcie otrzymał paszport Nr 44/1089. 10 grudnia przekroczył „zieloną” granicę węgiersko – jugosłowiańską i zgłosił się w Konsulacie Generalnym RP w Zagrzebiu, po czym według relacji nastąpił odjazd do Splitu. Od 15 do 19 grudnia trwała podróż drogą morską do Marsylii i następnie od 19 do 27 grudnia przebywał w obozie Camp de Carpiange niedaleko Marsylii. Dnia 29 grudnia 1939 roku przybył do Paryża i zgłosił się na stacji zbornej w Bessiérs. W okresie od 3 stycznia do 4 kwietnia 1940 roku ppor. Bączkowski przebywał w rezerwowym Ośrodku Wyszkolenia w Sables d’Or. Natomiast 5 kwietnia 1940 roku otrzymał przydział do 3 Oddziału Rozpoznawczego 3 Dywizji Piechoty, gdzie objął dowództwo plutonu.

3 Dywizję Piechoty, w której ramy wchodził 3 Oddział Rozpoznawczy, w którym służył we Francji 1940 roku Tadeusz Bączkowski, spotkał tragiczny los.

Licząca około 9600 żołnierzy 3 Dywizja Piechoty wchodziła w skład obrony „reduty bretońskiej” i kiedy okazało się, że Francuzi nie mają zamiaru bronić Bretanii, to dowódca 3 Dywizji płk dypl. Tadeusz Zieleniewski, powziął zamiar wycofania za Loarę. Następnie wobec niemożliwości przeprawy rzeki w okolicach Saint Nazaire oraz stanowczego nakazu dowódcy obrony Bretanii generała René Altmayera, żeby polska dywizja złożyła kapitulację przed Niemcami, dowodzący nią płk Zieleniewski postanowił o jej rozwiązaniu.

Na tym kłopoty polskiego dowódcy nie skończyły się. 19 czerwca 1940 roku płk Zieleniewski zameldował o fakcie rozpuszczenia swojej dywizji, szykującemu się do ewakuacji w La Tourballe generałowi L. Faury’emu, a ten wyraził swoje zdanie na tą okoliczność następującymi słowami: „Daje Panu rozkaz. Zbierze Pan z powrotem swoją dywizję i zgłosi się Pan do Niemców”.  Polski dowódca nie wykonał tego rozkazu!

I znowu z kolei 20 czerwca 1940 roku płk dypl. Tadeusz Zieleniewski po przybyciu do Vannes, zameldował się u generała Bleu, którego poprosił o środki transportu dla Dywizji.

Znowu spotkał go przykry zawód. Francuski generał oznajmił, że żadnych środków transportu nie posiada, a polskim żołnierzom nie wolno odpływać, gdyż mają zwartą grupą oczekiwać nadchodzących Niemców. Zagroził także aresztem wszystkim tym wojskowym, którzy będą się wyłamywać z tego postanowienia.

Po rozwiązani dywizji żołnierze zamieszkujący Francję wrócili do domów, a pozostali przebijali się małymi grupkami, jak również całymi oddziałami do portów, tak, aby w końcu grupa około 2500 żołnierzy została ewakuowana do Wielkiej Brytanii z portów Le Croisie, Tourballe, Quibereu oraz wysp Belle Ile i Ile d’Yeu.

Grupa 3 Oddziału Rozpoznawczego, w której znajdował się ppor. Tadeusz Bączkowski po dotarciu „własnym sumptem” do portu Saint Nazaire, ewakuowała się do Wielkiej Brytanii.

23 czerwca 1940 roku ppor. Tadeusz Bączkowski przybył na Wyspy Brytyjskie (wylądował w Falmouth); otrzymał przydział do OR 1 Brygady Strzelców i objął w nim dowództwo plutonu. Następnie 10 grudnia 1940 roku przeniesiony został do OR 7 Brygady Kadrowej Strzelców.

7 Kadrowa Brygada Strzelców utworzona została rozkazem N.W.1306/tjn.O.I.Org.Og./40. z 21 czerwca 1940 roku. W początkowym okresie stacjonowała w rejonie Dunfermiline (Szkocja) i stanowiła odwód I Korpusu, wzmacniając obronę portu Rosyth i miasta Donibristle. Od marca 1941 roku przejęła obronę odcinka wybrzeża Brechin-Montrose i Edvell. Również w tym miesiącu brała udział w defiladzie przed brytyjską parą królewską w Forfar.

Ocena szczegółowa i opis pierwszego przełożonego (za rok 1940), jakim był dowódca 7 OR 7 Brygady Kadrowej Strzelców ppłk. dypl. kaw. Bronisław Mokrzycki, wystawiona 7 lutego 1941 roku ppor. Tadeuszowi Bączkowskiemu, stanowi cenne źródło informacji.

„Charakter męski, uparty, zamknięty w sobie. Ideowo bez zarzutów. Inteligencja i zainteresowania dość wąskie. B.[bardzo] sprawny fizycznie, choć zewnętrznie sprawia wrażenie nieco zaniedbanego. Umie dostatecznie wiele w rzemiośle dcy(dowódcy) plutonu. Oficer ten przybył ze złą opinia, którą mi potwierdza. Wymaga troskliwego, życzliwego oka. Może się wyrobić i już zaznacza się zwrot ku lepszemu. W roku 1939 miał być b.[bardzo] dobrym dcą[dowódcą] oddziału w polu (relacje oficerów)”. I dalej: „Ugruntował swe wiadomości i uporządkował je, a przede wszystkim nabrał pożytecznego zaufania do siebie”. Następnie: „Może być dobrym oficerem i dcą[dowódcą] plutonu w boju oraz instruktorem”.

20 marca 1941 awansowany został do stopnia porucznika. Następnie w okresie od 8 września 1941 roku do 7 października 1943 roku por. Tadeusz Baczkowski, pełnił służbę w Brytyjskiej Armii Kolonialnej (rozkaz brytyjski NO: P/204604/).

Porucznik Tadeusz Bączkowski dotarł do Sierra Leone w trzeciej partii i przydzielony został do Pułku Piechoty; widnieje w wykazie na dzień 1 stycznia 1942 roku. Tadeusz służył w stopniu brytyjskim porucznika.

Po odbyciu dwuletniego kontraktu por. Tadeusz Bączkowski wrócił do Wielkiej Brytanii i 8 października 1943 roku otrzymał przydział służbowy do Baonu Zapasowego Centrum Wyszkolenia Piechoty, gdzie pełnił funkcję zastępcy dowódcy kompanii. Kilka dni później, bo już 14 października został przykomenderowany do Centrum Wyszkolenia Piechoty-Baon Zapasowy. Następnie 2 listopada tego roku odkomenderowany został do Centralnej Komisji Regulaminowej na staż tłumacza. 24 stycznia 1944 roku porucznik Tadeusz Bączkowski przeniesiony został do Sztabu 1 Dywizji Pancernej, którą dowodził gen. Stanisław Maczek. Uzyskał przydział na oficera łącznikowego.

(…) przyszedłem do tej miejscowości, gdzie był Sztab 1 Dywizji-to pan będzie wiedział, kiedy i jakim rozkazem Dywizja została w ogóle powołana do życia i gdzie się organizowała.

   Przyszedłem, to było w południowo wschodniej Szkocji-Peebles. Ja przyszedłem, żeby dostać przydział. Zgłosiłem się u Szefa sztabu Pułkownika Stankiewicza (…) On powiedział acha! To Pan przyjechał z Afryki, to Pan zna angielski. Mnie właśnie potrzeba trzech takich łącznikowych ze znajomością angielskiego, wobec tego ja Pana zatrzymuję w Sztabie, jako łącznikowego.

 I ja byłem, było trzech łącznikowych. Jeden był do Brygady Strzelców-do piechoty. Jeden był do „Anglików”, a ja byłem właśnie do 10 Brygady. Trzech nas było: Gilewicz, Fudakowski i ja.

   Ja codziennie jeździłem do tych pułków 10 Brygady albo z rozkazem od dowódcy Dywizji dla nich, albo z ich sytuacją-czy to w dzień czy w nocy jeździłem. Z tego dnia raport do Dywizji dowódcy Pułków składali. I to było moje zadanie w Dywizji”.

   9 września 1944 roku porucznik Tadeusz Bączkowski został awansowany do stopnia rotmistrza.

23 września 1944 roku przeniesiony został do Centrum Wyszkolenia Piechoty i Ośrodka Zapasowego 1 Dywizji Pancernej. Pod datą 2 stycznia 1945 roku, odnajdujemy informację o powrocie rtm. Bączkowskiego do 1 Dywizji Pancernej (oficer łącznikowy).

10 Brygada Kawalerii Zmotoryzowanej, 10 Brygada Kawalerii Pancernej i następnie 1 Dywizja Pancerna pod dowództwem generała Stanisława Maczka od września 1939 roku do końca kwietnia 1945 roku stoczyły około 50 bitew i potyczek przechodząc przez trzy kampanie II wojny światowej (Polska 1939 rok, Francja 1940 rok i ponownie Francja 1944 rok, by po niej przez Belgię i Holandię dojść do Niemiec i tam w największym niemieckim porcie wojennym Wilhelmshaven zatknąć biało-czerwoną flagę).

Rotmistrz Tadeusz Bączkowski po zakończeniu działań wojennych pozostał w szeregach 1 Dywizji Pancernej, która w ramach strefy brytyjskiej okupowała północno-zachodnie tereny Niemiec. 8 lutego 1946 roku został przeniesiony do Ośrodka Zapasowego 1 Dywizji Pancernej i 13 tego miesiąca zgłosił się w nim. Od 14 maja 1946 roku w Centrum Wyszkolenia Służb z jednoczesnym przydziałem do Szefostwa Składnicy Materiałowej I Korpusu. Następnie miał czasowy przydział do Portowej Sekcji Łącznikowej w Dover od 14 sierpnia do 31 grudnia 1946 roku (przedłużony do 31 marca 1947 roku).

5 kwietnia 1947 roku rtm. Bączkowski wstąpił do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia. W PKPR pozostał do 4 kwietnia 1949 roku, gdy został ostatecznie zwolniony do cywila.

Tadeusz Bączkowski osiedlił się w Londynie i podczas tej Jego długiej „emigracji żołnierskiej” radził sobie doskonale.  Przez „prawie 50 lat” był właścicielem drukarni i prowadził firmę drukarską „Omega Press”. Po przejściu na emeryturę poświecił się pracy społecznej z organizacjami kultywującymi i upamiętniającymi tradycje wojskowe. Do Polski pierwszy raz powrócił w 1989 roku i od tego czasu regularnie odwiedzał ukochaną Ojczyznę.

Rotmistrz Tadeusz Bączkowski zmarł  21 stycznia 2015 roku w Londynie. Msza pogrzebowa odbyła się 30 stycznia 2015 roku w Kościele św. Andrzeja Boboli w Londynie, a prochy uroczyście przy asyście Kompanii Wojska Polskiego 7 marca złożono w grobie rodzinnym w Podkowie Leśnej.

Odznaczony był Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych, Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Medalem Wojska oraz brytyjskimi i francuskimi medalami.

/wybrane fragmenty z “Tadeusz Bączkowski  Kartki Ze Wspomnień Służby Wojskowej  „ Jak dojechałem do tej stumetrówki”” / autorstwa   Dariusza Szymczyka

Powrót na stronę główną: https://19pulkulanow.opole.pl/